Wstęp

Uczucie niepokoju, które jest związane z obecną lub nadchodzącą sytuacją jest naturalną i wręcz pożądaną reakcją organizmu. Ma ona na celu zaalarmowanie oraz obronę organizmu przed ewentualnym zagrożeniem. Cały proces rozpoczyna się w ciele migdałowatym, które wysyła sygnał do podwzgórza, aby wywołać reakcję “walcz albo uciekaj”.

Fizjologiczna, pozytywna reakcja na stres jest krótkotrwała, a spowodowany przez nią wyrzut adrenaliny oraz kortyzolu zmusza nas do konstruktywnego skupienia się na problemie i szybkiego znalezienia najlepszego możliwego rozwiązania. 

Jednak, długotrwałe i przedłużające się uczucie niepokoju, które ma miejsce w przypadku zaburzeń lękowych, szybko przestaje być zdrowe, a bez odpowiedniego leczenia gwałtownie się pogłębia i coraz bardziej zaczyna zaburzać codzienne funkcjonowanie.

Głównymi odmianami zaburzeń lękowych są:

  • Uogólnione zaburzenia lękowe (GAD) – jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Charakteryzują się uporczywym uczuciem niepokoju, zamartwianiem się i czarnowidzeniem. W GAD, lęk ukierunkowany jest na niemal wszystkie dziedziny życia i sprawia, że osoba która się z nim boryka niemal nigdy nie czuję się zrelaksowana albowiem lęk zaburza również sen i wypoczynek.
  • Zaburzenia obsesyjno – kompulsywne (OCD) – powodują szereg natrętnych myśli i przymus powtarzania wybranych czynności lub sprawdzania czy na pewno zostały one wykonane. Osoba dotknięta tym zaburzeniem jest przekonana, że jeśli zaniedba choćby raz swoją rutynę, to wydarzy się coś dramatycznego i nieodwracalnego. 
  • Zespół stresu pourazowego (PTSD) – powstaje po przeżyciu szczególnie emocjonalnie trudnej sytuacji, która w znacznym stopniu zagrażała życiu bądź zdrowiu.Osoba, która doświadczyła tego typu traumy staje się bardzo wrażliwa, odczuwa niepokój i ciągle na nowo przeżywa całe wydarzenie, nie mogąc się od niego uwolnić. To w konsekwencji powoduje ciągły lęk i napięcie, które ma prawdopodobnie za zadanie przygotować organizm na ponowne przeżycie traumy.
  • Fobie jest to przesadny i irracjonalny lęk przed określonymi rzeczami, zjawiskami lub sytuacjami. Powoduje on chęć unikania za wszelką cenę bodźca lub sytuacji lękotwórczej, co w konsekwencji w większości przypadków pogarsza lub nawet uniemożliwia codzienne funkcjonowanie. 

Cechą, która jest wspólna dla wszystkich tych odmian zaburzeń lękowych jest NIERACJONALNOŚĆ. Albowiem, już od wielu lat nie żyjemy w czasach prehistorycznych i nie musimy się obawiać na każdym kroku groźnej zwierzyny, która akurat dzisiejszego dnia zapragnie wybrać sobie nas na danie główne. Jednak nasze ciało oraz mózg kompletnie nie mają o tym pojęcia i z łatwością nas nabierają, włączając tym samym mechanizmy obronne. 

Zanim zaczęłam zmagać się z zaburzeniami lękowymi, nie miałam pojęcia że w takim stopniu mogą one oddziaływać na ciało. Byłam przekonana, że wpływ lęku ogranicza się do zmian behawioralnych. Zatem trudno było mi połączyć moje przewlekłe problemy żołądkowe, bóle mięśni, zaburzenia pamięci, koncentracji, utratę miesiączki i wiele innych dolegliwości somatycznych z nerwicą. Na początku sądziłam, że faktycznie może występować tutaj zależność, ale bardziej w drugą stronę. Czyli schorzenia fizyczne oraz ból wywoływały gorsze samopoczucie psychiczne i wzmacniały lęk. Jednak prawidłowe wyniki badań jednoznacznie udowodniły, że wszystko wzięło się z głowy i aby uzdrowić ciało, muszę najpierw uzdrowić umysł. 

Muszę przyznać, że jakoś średnio mi się ten wariat rozwiązania spodobał, bo jednak liczyłam na to, że lekarze znajdą u mnie jakąś poważną chorobę, wyleczą ją, a moje psychika wróci na właściwe tory i wszystko wróci do względnej normalności. Zdaje się, że to byłoby łatwiejsze, choć fizycznie bardziej bolesne. Lecz czym jest tak naprawdę ból fizyczny w porównaniu do bólu psychicznego? Tylko osoby, które doświadczyły naprawdę ciężkich sytuacji lub okresów w swoim życiu wiedzą, że nic tak bardzo nie rozdziera serca jak poczucie niemocy. Tylko one potrafią zrozumieć jak silna potrafi być chęć ucieczki od swoich myśli i rozpacz, która pojawia się kiedy w głowie mamy tylko jedno rozwiązanie… Rzecz, której tak naprawdę nie chcemy zrobić. 

Jednak nie o tym…

Objawy

Zaburzenia somatyczne, o których mowa,  mogą do złudzenia przypominać wiele jednostek chorobowych, a nawet sprawić, że będziemy sądzili, że nie dalej jak za chwilę umrzemy.

Pomimo tego, że istnieje wręcz niezliczona ilość objawów, których możemy z powodu lęku doświadczyć ze strony ciała, to najczęściej występującymi są: 

  • bóle brzucha, 
  • bóle głowy,
  • kołatanie serca,
  • nudności, 
  • biegunki, zaparcia,
  • częstomocz, 
  • bóle kręgosłupa, 
  • zaburzenia kognitywne (zaburzenia pamięci, koncentracji)
  • bóle mięśni, stawów,

Przyczyny 

Aż trudno uwierzyć, że ciało jest tak “sprytne” i potrafi zamaskować lęk pod postacią takich dolegliwości. Podobno, zgodnie z teorią psychodynamiczną, tzw. somatyzacja jest psychologicznym mechanizmem obronnych ego i za pomocą skanalizowania wypartych uczuć w objawy somatyczne, ma za zadanie wyrazić niechęć, bezsilność, wstręt itp, wobec doświadczanego problemu.

Poza tym, istnieją również głosy ze środowiska psychologów i psychiatrów, które mówią, że rolą somatów jest także neutralizowanie bólu psychicznego i w pewnym stopniu odwrócenie od niego uwagi. 

No i jakby nie patrzeć, ma to sens. 

Leczenie

Jeśli chodzi o pozbycie się objawów psychosomatycznych (oczywiście po uprzednim wykluczeniu możliwych jednostek chorobowych), to moim zdaniem nic nie odniesie długotrwałego efektu jeśli nasz stan emocjonalny dalej będzie zachwiany. Dlatego nie da się pominąć elementu pracy nad sobą i swoim zdrowiem psychicznym. 

Zaburzenia lękowe to nie jest łatwy orzech do zgryzienia i naprawdę trzeba mieć w sobie dużo siły i chęci walki, aby sobie z nimi poradzić. Poza tym, zła wiadomość jest taka, że mają one tendencję do nawrotów i nawet kiedy sądzimy, że lęk odszedł na dobre i jesteśmy górą, to szybko możemy się przekonać, że w mgnieniu oka możemy stać się ponownie jego marionetką, z którą będzie robił co chciał. Jednocześnie to wcale nie oznacza, że walka jest  z góry przegrana. Wręcz przeciwnie, albowiem poznając przyczyny, mechanizm działania oraz opracowując swoje sposoby walki, to władza jest w naszych rękach. 

Jeśli lęk nie jest na bardzo zaawansowanym poziomie, istnieje duża szansa, że możemy go skutecznie zdusić w zarodku, bez zewnętrznej pomocy. Jednak, w momencie kiedy to wszystko zabrnie za daleko i czujemy, że za cholerę sami nie wyjdziemy z tej czarnej dziury, trzeba zwrócić się o pomoc do specjalistów. 

Podstawową formą leczenia zaburzeń lękowych i związanych z nimi zaburzeń psychosomatycznych jest psychoterapia w indywidualnie dobranym nurcie. Mi uczęszczanie na terapię pozwoliło dotrzeć do źródeł swoich problemów, zaakceptować je i nabrać dystansu. Poza tym, wiele ćwiczeń i technik relaksacyjnych, których się nauczyłam (np. metoda Jacobsona), umożliwiły mi dokładne zlokalizowanie miejsca swojego bólu i doraźne usunięcie go w krótkim czasie. To naprawdę niesamowite jak bardzo ciało ludzkie ze sobą współpracuje na każdej płaszczyźnie i jak bardzo możemy nauczyć się nim sterować.

Oczywiście, nierzadko pomocne mogą się również okazać leki, które przepisuje lekarz psychiatra. Osobiście, mimo tego, że przez długi czas stałam do nich w opozycji, to obecnie w mojej krwii krążą związki chemiczne (a konkretnie wzór C20H21FN2O). Z tego powodu uważam, że jeśli faktycznie jest nam super trudno, to warto wspomóc się farmakologią i jej pomocą próbować odzyskać swoje życie. 

Do następnego!

S.

Źródła:

https://onkolmed.pl/zaburzenia-somatyczne-charakterystyka-i-leczenie

https://www.medanta.org/patient-education-blog/the-dark-side-of-anxiety-7-effects-of-anxiety-on-the-body/

Być może spodoba Ci się również